DIAMENTOWA LIGA MISTRZÓW: ZAPOWIEDŹ SEZONU 2022/23

29.png

6 września 2022 startuje kolejna edycja Ligi Mistrzów UEFA, przedostatnia przed planowaną reformą będącą odpowiedzią na plany utworzenia Superligi przez europejskich potentatów. Obrońcą tytułu jest hiszpański Real Madryt który w ostatniej dekadzie aż pięciokrotnie podnosił w górę trofeum. Faza grupowa zakończy się 2 listopada, tuż przed przerwą na mistrzostwa świata w Katarze, zaś faza pucharowa play-off powróci w połowie lutego i zwieńczy ją 10 czerwca 2023 finał w Stambule na stadionie Ataturka.

31.png

W grupie A rywalizować będą drużyny Ajaxu Amsterdam (mistrz Holandii), Liverpoolu (wicemistrz Anglii), Napoli (trzecia drużyna włoskiej Serie A) oraz Glasgow Rangers (wicemistrz Szkocji), które o awans do Ligi Mistrzów stoczyło ostateczny bój z PSV Eindhoven.

Faworytem grupy jest Liverpool, który po tytuł sięgał przed czterema laty. Drużyna Jurgena Kloppa słabo jednak weszła w ten sezon, borykając się z problemami kadrowymi i notując nierówne spotkania. Ajax Amsterdam z pewnością będzie chciał powalczyć z angielskim zespołem, przechodząc znaczące zmiany kadrowe (bilans okienka Ajax kończy z imponującym wynikiem dzięki sprzedaży Antony’ego, Hallera czy Martineza). Również w walce o awans do fazy pucharowej liczyło się będzie włoskie Napoli, które dość dobrze rozpoczęło sezon i znajduje się na szczycie stawki w Serie A. Potencjalnie najsłabszym zespołem są Szkoci, ale drużyna Giovanniego van Bronckhorsta, zwłaszcza na Ibrox, będzie starała się sprawić kilka niespodzianek.

32.png

W grupie B rywalizować będą FC Porto (mistrz Portugalii), Atletico Madryt (trzecia drużyna w hiszpańskiej La Liga), Bayer Leverkusen (trzecia drużyna niemieckiej Bundesligi) oraz Club Brugge (mistrz Belgii).

Faworytem grupy wydaje się być Atletico Madryt, które jednak w ostatnich latach nie potrafiło zająć pierwszego miejsca nawet wówczas, gdy nie miało takich rywali jak Liverpool czy Bayern Monachium. FC Porto powinno dołączyć do drużyny „Cholo” Simeone i awansować do kolejnego etapu, zaś o udział w Lidze Europy powalczą drużyny Leverkusen oraz Bruggi – Niemcy słabo zaczęli sezon i kuleje zwłaszcza ich gra w defensywie, natomiast Belgowie dość dobrze weszli w sezon, utracili jednak na rzecz Milanu jedną ze swoich największych gwiazd, Charlesa de Ketelaere.

33.png

Bardzo ciekawie zapowiada się rywalizacja w grupie C, w której zagrają Bayern Monachium (mistrz Niemiec), FC Barcelona (wicemistrz Hiszpanii), Inter Mediolan (wicemistrz Włoch) oraz Viktoria Pilzno (mistrz Czech), która ostatecznie udział w Lidze Mistrzów wywalczyła w pojedynku z Qarabagiem Agdam.

Faworytem grupy jest Bayern Monachium, który bardzo dobrze rozpoczął sezon od widowiskowych zwycięstw, teraz jednak zremisował dwa ligowe spotkania. Wyrównać rachunki z Niemcami za poprzedni i wcześniejsze sezony jest zdeterminowana FC Barcelona, która pomimo kryzysu finansowego wysiliła się na imponujące okienko transferowe, którego wisienką na torcie było zakontraktowanie z Monachium Roberta Lewandowskiego. Inter Mediolan jest zawsze nieprzyjemnym rywalem, ale w ostatnich latach nie potrafił tego pokazać w Lidze Mistrzów, kończąc grupę poza miejscami premiującymi do awansu do fazy pucharowej. Czy powrót do drużyny Romelu Lukaku po nieudanej przygodzie w Chelsea Londyn sprawi, że Nerazzurri tym razem pokrzyżują plany bardziej utytułowanemu Bayernowi lub Barcelonie? Najsłabiej w tym zestawieniu wygląda czeska Viktoria Pilzno, która w Lidze Mistrzów gościła w sezonach 2011/12 oraz 2013/14 (za pierwszym razem grając w grupie z Barceloną, zaś za drugim razem z Bayernem Monachium). Niestety, Czesi będą musieli zmierzyć się z mianem czerwonej latarni tej grupy.

34.png

W grupie D zmierzą się ze sobą zespoły Eintrachtu Frankfurt (zwycięzca Ligi Europy), Tottenham Londyn (czwarty zespół angielskiej Premier League), Sporting Lizbona (wicemistrz Portugalii) oraz Olympique Marsylia (wicemistrz Francji). Grupa wygląda na dość wyrównaną i trudno przewidzieć, jak potoczy się rywalizacja tych zespołów.

Frankfurt słabo rozpoczął obecny sezon, ale w ostatnich meczach zaczął pokazywać coraz lepszą formę, dobrą dyspozycją w Anglii pochwalić się również może Tottenham, który obecnie zajmuje tam trzecie miejsce. Marsylia, która wyprzedziła w poprzednim sezonie Monaco i uniknęła kwalifikacji, w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze i bilansem bramkowym przegrywa pozycję lidera Ligue 1 z PSG. Najsłabiej w tej grupie wygląda Sporting Club de Portugal, który gra nierówno i na domowym podwórku przegrał zdecydowanie z FC Porto. Faworytem grupy wydaje się być Tottenham, o drugie zaś miejsce powalczy Frankfurt z Marsylią.

35.png

W grupie tej zagrają AC Milan (mistrz Włoch), Chelsea Londyn (trzecia drużyna angielskiej Premier League), RedBull Salzburg (mistrz Austrii) oraz Dinamo Zagrzeb (mistrz Chorwacji), które wyeliminowało w ostatecznym starciu norweskie Bodo/Glimt. Faworytami do awansu do fazy pucharowej są Milan oraz Chelsea, które stoczą między sobą bój o pierwsze miejsce i rozstawienie w dalszym etapie. Milan dobrze rozpoczął sezon i w wyniku słabszego bilansu bramkowego zajmuje drugie miejsce w Serie A za Napoli, natomiast Chelsea gra dość nierówno, gubiąc punkty lub wyrywając je po ciężkich meczach jak z West Hamem czy Leicester. Londyńczycy do samego końca okienka wzmacniali jednak kadrę i Thomas Tuchel z czasem powinien wyprostować kurs obrany przez The Blues. Drużyna z Salzburga w ostatnich sezonach pokazywała się z dobrej strony w Lidze Mistrzów, potrafiąc postawić się wymagającym drużynom i preferując ofensywny football, toteż wydają się być w lepszej pozycji wyjściowej do trzeciego miejsca niż Dinamo Zagrzeb.

36.png

W grupie F losowanie zestawiło ze sobą Real Madryt (mistrz Hiszpanii i obrońca tytułu), RB Lipsk (czwarta drużyna niemieckiej Bundesligi), Szachtar Donieck (mistrz Ukrainy) oraz Celtic Glasgow (mistrz Szkocji).

Bezsprzecznie faworytem tej rywalizacji jest Real, który jest zespołem stworzonym do gry w Lidze Mistrzów, a ten sezon ligowy zaczął od kompletu zwycięstw (choć do pełni formy jeszcze brakuje kilku elementów). Lipsk nie wygląda na tak silną drużynę jak w poprzednich sezonach, kiedy starali się włączać do rywalizacji z Bayernem Monachium o tytuł w Niemczech, ale do drużyny po nieudanej przygodzie w Chelsea Londyn powrócił Timo Werner, który będzie chciał przywrócić blask Bykom. Szachtar Donieck ze względu na trwającą na Ukrainie wojnę swoje mecze rozgrywał będzie na stadionie w Warszawie, rozgrywki ukraińskiej ligi zostały dopiero wznowione i trudno ocenić, jaki potencjał prezentuje obecnie zespół z Doniecka po opuszczeniu przez klub kilku ważnych zawodników. O udział w Lidze Europy powalczy z Szachtarem szkocki Celtic Glasgow, który w poprzednim sezonie odzyskał od Rangersów mistrzowski tytuł.

37.png

W grupie G rywalizować będą drużyny Manchesteru City (mistrz Anglii), Sevilli (czwarta drużyna hiszpańskiej La Liga), Borussia Dortmund (druga drużyna niemieckiej Bundesligi) oraz Kopenhaga (mistrz Danii), która w walce o Ligę Mistrzów wyeliminowała turecki Trabzonspor.

Faworytem grupy jest zespół Pepa Guardioli, który wzmocnił drużynę Erlingiem Halaandem świetnie odnajdującym się na angielskich boiskach i może okazać się kluczem do upragnionego w błękitnej części Manchesteru europejskiego trofeum. Sevilla utraciła kilku istotnych piłkarzy w czasie okna transferowego i słabo zaczęła sezon, przegrywając tuż przed inauguracją Ligi Mistrzów na własnym terenie z Barceloną, ale z czasem może złapać odpowiedni rytm. Dortmund po utracie Halaanda i chorobie nowotworowej mającego go zastąpić Sebastiana Hallera wydawało się, że będzie się borykać z problemami, ale na chwilę obecną zajmuje drugie miejsce za Freiburgiem, przegrywając tylko gorszym bilansem bramkowym a tuż przed Bayernem. W tym zestawieniu wydaje się, że na pożarcie skazana jest duńska Kopenhaga, która nie ma wielu argumentów w rywalizacji z dużo bardziej doświadczonymi na europejskich boiskach drużynami.

38.png

W grupie H natrafiły na siebie drużyny Paris Saint-Germain (mistrz Francji), Juventusu Turyn (czwarta drużyna włoskiej Serie A), Benfiki Lizbona (trzecia drużyna portugalskiej Primeira Liga), która w ostatniej fazie eliminacji pokonała Dynamo Kijów oraz Maccabi Haifa (mistrz Izraela), który o awans do Ligi Mistrzów pokonał Crvenę Zvezdę Belgrad.

Faworytem grupy jest PSG, które wygląda bardzo dobrze w tym sezonie i poza remisem z Monaco efektownie pokonuje wszystkich rywali. Juventus Turyn nie zaczął sezonu źle, wygrywając dwa mecze i trzy remisując, nie wydaje się jednak, by potrafili sprostać francuskiemu hegemonowi. Na niespodziankę w rywalizacji z Juventusem o drugie miejsce stać zespół z Lizbony, który preferuje ofensywny futbol i może zaskoczyć bardziej uporządkowanych Włochów. Kopciuszkiem w tym zestawieniu jest izraelskie Maccabi Haifa, które może okazać się dostarczycielem punktów dla pozostałych zespołów.