Diamentowy Przegląd Klubowy - Borussia Dortmund

Borussia Dortmund na półmetku rozgrywek niemieckiej Bundesligi zajmuje drugie miejsce. Drużyna Marco Rose marzy o dogonieniu liderującego Bayernu Monachium, ale musi uważać na grupę pościgową walczącą o miejsca premiujące awansem do Ligi Mistrzów. Jak wygląda sylwetka i historia klubu oraz jego dyspozycja w tym sezonie?

15.png

Podstawowe informacje

Pełna nazwa: Ballspielverein Borussia 09 Dortmund e.V.

Przydomki: Die Borussen, Die Schwarzgelben (czarno-żółci), Der BVB

Barwy: czarno-żółte

Data założenia: 19 grudnia 1909

Założyciele: młodzi zawodnicy sodalicji Dreifaltigkeit

Stadion: Weiße Wiese od 1909, Rote Erde od 1937, Westfalenstadion (Signul Iduna Park) od 1974

Prezydent: Reinhard Rauball

Dyrektor generalny: Hans-Joachim Watzke

Trener: Marco Rose

Najwięcej występów: Michael Zorc (561)

Najwięcej bramek: Alfred Preissler (174)

Rzut oka na historię

Borussia Dortmund jest jednym z najbardziej utytułowanych niemieckich klubów, który od lat stara się przerwać monachijską hegemonię w Bundeslidze. Drużyna BVB pochwalić się może zdobyciem:

8 mistrzostw Niemiec: 1956, 1957, 1963, 1995, 1996, 2002, 2011, 2012.

5 Pucharów Niemiec: 1965, 1989, 2012, 2017, 2021.

6 Superpucharów Niemiec: 1989, 1995, 1996, 2013, 2014, 2019.

1 Ligi Mistrzów: 1997.

1 Pucharu Zdobywców Pucharów: 1966.

1 Pucharu Interkontynentalnego: 1997.

Początki Borussii Dortmund

Klub piłkarski powstał w 1909 roku z inicjatywy członków młodzieżowej sodalicji katolickiej Dreifaltigkeit (Trójca Święta), utworzonej na początku XX wieku w celu asymilacji polskich imigrantów przybywających do Zagłębia Ruhry. Młodzi górnicy i hutnicy poza uczestnictwem w życiu religijnym społeczności uprawiali m.in. lekkoatletykę, gimnastykę i piłkę nożną na zielonych przestrzeniach wokół Borsigplatz. W 1906 roku przewodniczącym sodalicji został ksiądz Hubert Dewald, który sprzeciwiał się zaangażowaniu młodzieży w piłkę nożną i starał się utrudnić jej uprawianie tego sportu oraz starał się nakłonić do spotkań w sali parafialnej zamiast w gospodzie.

W wyniku konfliktu z księdzem Dewaldem około 50 członków stowarzyszenia spotkało się 19 grudnia we wspomnianym pubie Zum Wildschütz w celu przedyskutowania kwestii odłączenia się od religijnej organizacji przewodzonej przez kler. Po burzliwej dyskusji większość zgromadzenia rozeszła się, a 18 osób założyło Ballspiel – Verein Borussia 1909 Dortmund: Franz i Paul Braun, Heinrich Cleve, Hans Debest, Paul Dziendzielle, Franz, Julius i Wilhelm Jacobi, Hans Kahn, Gustav Müller, Franz Risse, Fritz Schulte, Hans Siebold, August Tönnesmann, Heinrich i Robert Unger, Fritz Weber oraz Franz Wendt. Sama zaś nazwa Borussia została wybrana spontanicznie i zainspirowana szyldem pobliskiego browaru Borussia – łacińskiej nazwy Prus. Wkrótce, po krytycznym kazaniu wigilijnym Dewalda, część założycieli wystąpiła z szeregów nowopowstałego klubu, którego pierwszym prezesem wybrano Heinricha Ungera. Po nim krótko funkcję tę piastował Franz Risse, a w 1910 roku objął ją Franz Jacobi, wprowadzając klub na arenę profesjonalnego sportu.

Pierwszy oficjalny mecz odbył się 15 stycznia 1911 z VfB Dortmund zakończony zwycięstwem 9:3. Oficjalny strój do gry w tym czasie składał się z koszuli w niebiesko-białe paski z czerwoną szarfą i czarnych spodni. Borussia rozegrała swój pierwszy mecz o mistrzostwo 10 września 1911 w Rauxel przeciwko Turnerbund Rauxel i również wygrała, tym razem 1:0. Klub na początku zmagał się z problemami natury prawno-organizacyjnej, które zakończyło połączenie się latem 1912 roku z lokalnymi drużynami Britannia i Rhenania, natomiast 14 lutego 1913, BVB przejęło barwy klubu i cytrynowożółtą koszulę z czarnym „B” jako strój do gry Borussii.

W sezonie 1911/1912 BVB wystartowało w najniższej klasie rozgrywkowej (C-Klasse), którą wygrało. Kolejny sezon w B-Klasse udało się zakończyć na trzecim miejscu, a w sezonie 1913/1914 udało im się wygrać swoje rozgrywki i awansować na najwyższy szczebel westfalskiego futbolu. Pierwszy sezon w A-Klasse zakończyli na 4. miejscu, a rywalizację utrudnił wybuch I Wojny Światowej. Dziewięciu z 18 założycieli klubu nie dożyło dziesiątej rocznicy powstania BVB, ponieważ zginęli na wojnie.

13.png

Borussia Dortmund po I Wojnie Światowej

Po przerwie spowodowanej przez wojnę BVB znalazł się początkowo w A-Klasse, w sezonie 1918/1919 zajmując trzecie miejsce, ale po reorganizacji rozgrywek w kolejnym sezonie liga ta stanowiła trzeci szczebel w strukturze westfalskiego związku. Następny sezon zakończyli na pierwszym miejscu, ale nie udało im się awansować po porażce w barażu o promocję do wyższej ligi.

W kolejnych sezonach BVB utrzymywało się na szczeblu niższej ligi okręgowej. W 1923 roku na fotelu prezesa Franza Jacobiego, w wyniku słabej sytuacji finansowej klubu, zastąpił przedsiębiorca Heinz Schwaben, dyrektor browaru Union, który rozbudował stadion Weiße Wiese (Biała Łąka) o liczące 10 tyś. pojemności trybuny.

W 1926 roku BVB zdobyła drugie miejsce w 2. klasie okręgowej i ponownie awansowała do najwyższej ligi – klasy okręgowej Zagłębia Ruhry Dortmund-Gelsenkirchen. Sezon 1926/27 zakończyli jednak na dziewiątym miejscu i spadli do niższej ligi po porażce w barażu o utrzymanie z SV Langendreer 04. Spadek oraz nieumiejętne kontraktowanie drogich zawodników spowodowało, że BVB znalazło się w 1929 roku na progu bankructwa, któremu zapobiegła darowizna z prywatnego majątku Schwabenów.

W wyniku kłopotów finansowych klubu sąd nakazał w 1928 roku rozpisanie nowych wyborów na prezesa, które wygrał ślusarz August Busse, sprawujący urząd do usunięcia przez nazistów w 1933 roku. W sezonie 1929/30, po zajęciu czwartego miejsca, udało się awansować na najwyższy szczebel regionalny, na którym pozostali kilka kolejnych sezonów.

Borussia w czasie nazistowskich Niemiec

W sezonie 1932/33 na terenie Niemiec istniało aż 55 „pierwszoligowych” lig regionalnych, co nie podobało się dążącym do centralizmu nazistom. W 1932 prezydent DFB (niemieckiej federacji piłkarskiej) Felix Linnemann zaproponował start Reichsligi, która miałaby zrzeszać 16 najlepszych klubów w Rzeszy. Szefowie lig związkowych (tzw. Gau-lig) odrzucili tę propozycję, wskutek czego wprowadzono system dwuetapowy – rundy okręgowej oraz rundy centralnej, w której walczyli zwycięzcy lig okręgowych, a wraz z ekspansją III Rzeszy dodawano kolejne okręgi (Gau).

W czasie trwania ogólnoniemieckiej Gauligi sukcesy w Westfalii święciło Schalke, sięgając nie tylko regularnie po tytuł okręgowy, ale zdobywając aż w 6 z 11 rozegranych sezonów mistrzostwo Niemiec (sezonu 1944/45 nie dokończono ze względu na II Wojnę Światową.

Borussia Dortmund wróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej w sezonie 1935/36 i utrzymywała się w nim regularnie aż do likwidacji Gauligi po upadku III Rzeszy, plasując się najczęściej na niższych stopniach okręgowego podium.

W 1933 roku Augusta Busse z powodów politycznych zastąpił Egon Pentrup, jednak po roku były prezes wrócił do piastowania swojego urzędu. Nowa kadencja Busse wiązała się ze znaczącymi zmianami w strukturze klubu: w 1935 roku Dortmund wszedł do Gauligi i podpisano po raz pierwszy kontrakt z profesjonalnym trenerem piłkarskim, Fritzem Thelenem, którego na początku przez kilka tygodni musiał zastępować szwagier - Ernst Kuzorra (wówczas jeden z najlepszych piłkarzy Schalke). Ponadto, w 1937 roku klub musiał przenieść się na obiekt Rote Erde ze względu na wywłaszczenie terenów Weißes Wiese pod Hoeschpark.

Thelen awansował do najwyższej klasy w swoim pierwszym sezonie. Na sezon 1936/37 zastąpił go Ferdinand Swatosch z Wiednia. W tym czasie drużyna dotarła do ćwierćfinału w Tschammer-Pokal, który to turniej był prekursorem Pucharu Niemiec. W 1939 roku trenerem został Willi Sevcik, który trenował BVB do końca trwania Gauligi, a największą gwiazdą ówczesnej drużyny Dortmundu był August Lenz.

Borussia Dortmund po II Wojnie Światowej

Po wojnie rozpoczęto odbudowę struktur klubowych w Niemczech, bowiem wiele klubów straciło większość swoich piłkarzy i działaczy. BVB znalazło się w brytyjskiej strefie okupacyjnej i najpierw musiało uzyskać zezwolenie na funkcjonowanie, przyznane w lipcu 1945 r. Rząd wojskowy powołał Williego Bietzka na przewodniczącego stowarzyszenia, a od sierpnia w Hoeschpark grano ponownie w piłkę nożną.

W 1946 roku BVB zajęło czwarte miejsce w drugim sezonie nowo powstałej Landesligi Westfalii. Jednocześnie w maju został wybrany pierwszy po wojnie prezes i został nim Rudi Lückert. W drugim i ostatnim roku funkcjonowania Landesligi Westfalii, rozgrywek regionalnych podzielonych na dwie grupy i mecz o mistrzostwo, BVB osiągnęło swój dotychczas największy sukces, przerywając hegemonię rywala z Gelsenkirchen. 18 maja 1947 roku odbył się finał mistrzostw Westfalii, w którym Borussia Dortmund pokonała 3:2 Schalke 04 i objęła miano lidera zachodnioniemieckiego futbolu.

W kolejnym sezonie utworzono nowe rozgrywki pierwszoligowe w tym regionie, funkcjonującą przez szesnaście sezonów Oberligę, której najbardziej utytułowanym klubem stała się Borussia Dortmund, wygrywając 6 edycji, w tym sięgając po swoje i pierwsze mistrzostwa Niemiec.

W 1949 roku BVB pod wodzą trenera Eduarda Havlicka po raz pierwszy awansowała do finału mistrzostw Niemiec, przegrywając w Stuttgarcie z VfR Mannheim 2:3 po dogrywce. Pod wodzą Hansa Schmidta, który prowadził zespół przez 4 lata, udało się wygrać jedną Oberligę w sezonie 1952/53.

Miejsce Lenza jako lidera drużyny zajął najlepszy strzelec w historii klubu, Alfred Preissler wspomagany przez zasłużonych piłkarzy jak Helmut Bracht, Max Michallek, Herbert Sandmann, a później również Alfred Niepieklo, Wilhelm Burgsmuller, Alfred Kelbassa czy bramkarz Heinrich Kwiatkowski.

Za dwuletniej kadencji trenera Helmuta Schneidera BVB udało się w końcu osiągnąć sukces nie tylko na arenie regionalnej, dwukrotnie wygrywając mistrzostwo Niemiec, pokonując w finałach najpierw 4:2 Karlsruher, a rok później 4:1 Hamburg. Kolejne sezony nie były tak udane, a największym sukcesem było wicemistrzostwo Niemiec po przegranym finale 3:0 z Norymbergą pod wodzą Maxa Merkela w 1960 roku. Wcześniej, dzięki tytułom mistrzowskim, Borussia grała dwukrotnie w Pucharze Europy, odpadając w 1/8 z Manchesterem United (2:3 w dwumeczu) oraz w 1/4 z AC Milan (2:5 w dwumeczu).

Maxa Merkela, który zaczął znacząco odmładzać starzejącą się kadrę, na stanowisku trenera zastąpił Hermann Eppenhoff, który pierwszy swój sezon zakończył na 8 miejscu w Oberlidze, ale w kolejnym udało się zająć drugie miejsce regionalnie. W finale o mistrzostwo Niemiec w Stuttgarcie BVB pokonało Kolonię 3:1, natomiast w finale Pucharu Niemiec w Hanoverze przegrało 3:0 z Hamburgiem. W następnym sezonie niemiecki futbol przeszedł reorganizację w postaci utworzenia Bundesligi, której BVB była założycielem jako broniący tytułu mistrz kraju.

14.png

Założenie Bundesligi i lata ‘60

Premierowy sezon Bundesligi 1963/64 Borussia skończyła na 4 miejscu, uznając wyższość mistrzowskiej Kolonii oraz Meidericher SV i Eintrachtu Frankfurt. Z kolei w Pucharze Europy BVB udało się dojść aż do półfinału, w którym ulegli późniejszemu zdobywcy trofeum, Interowi Mediolan (2:4 w dwumeczu). W kolejnym sezonie Borussia zajęła trzecie miejsce w lidze, ale zwyciężyła w finale Pucharu Niemiec 2:0 nad Alemanią Aachen.

Na stanowisku trenera Eppenhoffa zastąpił na jeden sezon 1965/66 Willi Multhaup, któremu udało się sięgnąć po wicemistrzostwo Niemiec oraz wygrać pierwszy międzynarodowy tytuł. W Glasgow Dortmund pokonał 2:1 Liverpool i sięgnął po Puchar Zdobywców Pucharów dzięki bramce Stana Libudy. Wiodącymi piłkarzami Borussi w tamtym czasie byli Lothar Emmerich, Friedhelm Konietzka, Wolfgang Paul czy Jurgen Schutz.

Dość nieoczekiwanie prezes Willi Steegmann pożegnał Multhaupa, a jego miejsce zajął trener bez większego doświadczenia Heinz Murach, który utrzymał posadę przez dwa lata. Na fotelu prezesa Steegmanna zastąpił Walter Kliment, ale Borussia stopniowo zaczęła pogrążać się w wieloletnim kryzysie.

Kryzys Borussii w latach 70. i 80. XX wieku

Klub zaczął popadać w kłopoty finansowe, co odbijało się na coraz słabszej kadrze zawodniczej, w rezultacie czego stopniowo lepszych piłkarzy zastępując ich przeciętnymi, nie mogąc jednocześnie wypromować nikogo z młodzieżowców.

Do tego doszła niestabilność trenerska, bowiem w latach 1968-1974, w ciągu 6 lat przez Dortmund przewinęło się 10 trenerów. W 1969 roku udało się uniknąć spadku, wygrywając ostatni ligowy mecz 3:0 z Kickers Offenbach. W następnym sezonie udało się zająć 5. miejsce, ale w 1972 roku Borussia już nie uniknęła spadku do niższej ligi. Borussia zmagała się z ogromnymi problemami finansowymi i stała na granicy bankructwa, a sytuację finansową udało się poprawić dzięki znacznemu wsparciu z sektora prywatnego i publicznego. Wrócić do Bundesligi udało się w sezonie 1976/77, od 1974 roku grając na nowym stadionie, Westfalenstadion.

Druga połowa lat 70. była momentem względnej stabilizacji trenerskiej, bowiem w tym czasie Otto Knefler, Otto Rehhagel czy Udo Lattel utrzymywali się na ławce po dwa sezony. Wiodącą postacią był zaś jeden z lepszych strzelców w historii klubu, Manfred Burgsmuller.

Lata 80. to okres poważnego zadłużenia klubu i notorycznej walki o utrzymanie w Bundeslidze. W latach 1981-1986, w ciągu 5 lat Borussię Dortmund prowadziło aż 12 szkoleniowców. Klub przez chwilę ustabilizował swoje finanse na początku dekady, jednak szybko znowu popadł w poważne długi, a dortmundzki Sąd Rejonowy w 1984 roku musiał powołać komisję naprawczą. Na fotel prezesa wrócił Reinherd Rauball, którego dwa lata później zmienił Gerd Niebaum. Udało im się uratować klub przed bankructwem.

W 1986 roku udało się BVB uniknąć spadku po zajęciu 16. miejsca w tabeli dzięki zwycięstwu 8:0 w barażowym meczu z Fortuną Kolonia. Zespół od tego momentu zaczął się odbudowywać. Dwa lata na ławce trenerskiej spędził Reinhard Saftig, zajmując 4. i 13. miejsce w lidze, zaś po nim Horst Koppel zajmował miejsce 7., 4., oraz 10. w lidze, ale udało mu się w 1989 roku wygrać Puchar Niemiec zaś w 1990 Superpuchar Niemiec. Gwiazdą drużyny był wówczas Michael Zorc, a przed Dortmundem zaczynały się obfitujące w sukcesy lata 90.

Epoka Ottmara Hitzfeldta

W swoim pierwszym sezonie, 1991/92 na ławce trenerskiej Ottmar Hitzfeld zajął drugie miejsce w Bundeslidze, tracąc mistrzowski tytuł na rzecz VfB Stuttgart w ostatniej kolejce. W kolejnych dwóch sezonach BVB zajmowało 4. miejsce, tuż za ligowym podium. Po zdobyciu wicemistrzostwa, BVB awansowało do Pucharu UEFA, który zakończyli na finale, przegrywając w dwumeczu 1:6 z Juventusem Turyn. W kolejnej edycji odpadli na etapie ćwierćfinału.

W końcu, w sezonie 1994/95, Ottmar Hitzfeld zdobył tytuł mistrzowski z Borussią, zaś w Pucharze UEFA osiągnął półfinał, przegrywając 4:3 w dwumeczu z Juventusem Turyn. W sezonie 1995/96 udało się BVB obronić mistrzowski tytuł, ponadto wygrali Superpuchar Niemiec, a w Lidze Mistrzów osiągnęli ćwierćfinał, w którym odpadli z Ajaxem Amsterdam.

Sezon 1996/97 zapisał się w historii Dortmundu, bowiem drużyna Hitzfelda sięgnęła po trofeum Ligi Mistrzów, wygrywając w Monachium 3:1 nad Juventusem Turyn po bramkach Karla-Heinza Riedle oraz Larsa Rickena. Wygrano ponadto Superpuchar Niemiec, a w lidze BVB skończyło na trzecim miejscu. Ottmar Hitzfeld zrezygnował z funkcji trenera po bardzo udanej i długiej jak na dortmundzkie standardy kadencji, przejmując funkcję dyrektora sportowego. Na ławce trenerskiej zasiadł Nevio Scala, który zdobył Puchar Interkontynentalny pokonując w Tokio 2:0 Cruzeiro Belo Horizonte. W Superpucharze Europy piłkarze Scali przegrali 3:1 w dwumeczu z FC Barceloną, w Lidze Mistrzów osiągnęli półfinał odpadając z Realem Madryt. W Bundeslidze Borussia osiągnęła dopiero 10. miejsce.

Wiodącymi postaciami w tym okresie byli poza Michaelem Zorciem m.in. bramkostrzelny Stephane Chapuisat, Karl-Heinz Riedle, Andreas Moller, Matthias Sammer czy bramkarz Stefan Klos.

3207009-Dortmund.jpg

Wzloty i upadki na początku XXI wieku

Kolejnych kilka sezonów po odejściu Nevio Scali nie należało do szczególnie udanych, a na przełomie stuleci BVB osiągało kolejno 4., 11. oraz 3. miejsce w lidze niemieckiej, nie potrafiąc nawiązać do sukcesów sprzed kilku lat. Scalę zastąpił trener rezerw, Michael Skibbe, zaś Ottmar Hitzfeld objął stanowisko trenera w Bayernie Monachium. Klub zmagał się również z problemami finansowymi wynikającymi z bardzo drogich transferów. W 2000 roku został zmuszony do wejścia na giełdę jako pierwszy klub w Niemczech.

Sezon 1999/2000 BVB rozpoczął od sześciu zwycięstw w pierwszych ośmiu meczach, jednak z kolejnych 23 meczów drużyna wygrała tylko jedno spotkanie i groził jej spadek. Skibbe został wiosną zastąpiony przez Bernda Kraussa, a jego asystentem był Mattias Sammer. Udało im się skończyć sezon na 11 miejscu.

Sytuacja poprawiła się, kiedy zespół objął Mattias Sammer, sprawujący funkcję trenera w latach 2000-2004. Pod jego wodzą Borussia najpierw zajęła trzecie miejsce w lidze, a rok później sięgnęła w sezonie 2001/02 po mistrzostwo kraju oraz wystąpiła w finale Pucharu UEFA, który przegrali 3:2 z Feyenoordem Rotterdam.

Kolejne lata to coraz słabsza dyspozycja drużyny, osiągającej miejsca poza ligowym podium. Nie pomogło zatrudnienie Berta van Marwijka, a Borussia coraz bardziej oddalała się od niemieckiej czołówki. Czołowymi piłkarzami w ówczesnym BVB byli m.in. Jan Koller, Thomas Rosicky, Marcio Amoroso, Ewerthon czy Dede.

W 2004 roku z funkcji prezesa zrezygnował Gerd Niebaum, a klub zmagał się z poważnym zadłużeniem wynikającym z rozrzutności oraz rozbudowy stadionu, który trzeba było tymczasowo sprzedać. Jego następcą został Reinhard Rauball piastujący fotel prezesa po raz trzeci, a w skład zarządu wszedł Hans-Joachim Watzke na stanowisku dyrektora. Oszczędności wiązały się z odejściem wielu piłkarzy stanowiących trzon zespołu (pozostał m.in. Dede), ale udało się odzyskać stadion. W 2007 roku z Dortmundu odszedł Euzebiusz Smolarek, natomiast na Westfalenstadion przybył inny Polak, Jakub Błaszczykowski.

1200px-Signal_iduna_park_stadium_dortmund_4.jpg

Dortmund pod wodzą Jurgena Kloppa

W 2008 roku posadę trenera objął Jurgen Klopp, który prowadził Dortmund przez 7 sezonów, przywracając BVB do niemieckiego topu. W pierwszym sezonie pracy odmłodzony zespół Borussen zajął 6. miejsce w ligowej tabeli, a udział w Pucharze UEFA zakończył dość szybko po porażce z Udinese. Przed sezonem 2009/10 drużynę wzmocnili m.in. Mats Hummels, Luas Barrios, Sven Bender czy Kevin Grosskreutz. Drużyna uplasowała się na 5. miejscu, awansując do Ligi Europy.

Latem 2010 roku do Dortmundu przybyli m.in. Robert Lewandowski, Łukasz Piszczek, Shinji Kagawa czy zawodnik rezerw, Mario Goetze. Zespół Kloppa zakończył rozgrywki w Lidze Europy na trzecim miejscu w grupie, ale dzięki fantastycznej postawie w Bundeslidze udało im się sięgnąć po mistrzowski tytuł pomimo młodej i niedoświadczonej drużyny, natomiast w kolejnym sezonie, 2011/12, dzięki kapitalnej grze wiosną udało im się obronić ligowy tytuł i wygrać Puchar Niemiec, pokonując w Berlinie 5:2 Bayern Monachium. To były jedne z najlepszy lat w historii Borussii oraz szczyt osiągnięć Jurgena Kloppa w Dortmundzie.

W kolejnym sezonie, 2012/13 do drużyny przybył m.in. Marco Reus czy Julian Schieber, a z drużyną pożegnali się Barrios, Kagawa czy Perisić. BVB zakończyli ligowy sezon na drugim miejscu, ze sporą stratą do mistrzowskiego Bayernu. Świetnie Borussen radzili sobie w Lidze Mistrzów, najpierw wygrywając niełatwą grupę z Realem Madryt, Ajaxem czy Manchesterem City. Odprawili później Szachtar Donieck oraz Malagę, by w półfinale pokonać Real Madryt po kapitalnym meczu domowym, w którym Lewandowski strzelił 4 gole. W londyńskim finale musieli uznać wyższość Bayernu Monachium, który wygrał 2:1.

Przed sezonem 2013/14 Borussia zakontraktowała m.in. Henrikha Mkhitaryana, Pierre-Emericka Aubameyanga czy Sokratisa Papasthopoulousa, jednak za darmo do rywala z Monachium odszedł Mario Goetze. Dortmund ponownie skończył ligowe rozgrywki na drugim miejscu. W finale Pucharu Niemiec uległ Bayernowi, który udało się pokonać jednak w Superpucharze Niemiec. W Lidze Mistrzów BVB odpadło w ćwierćfinale 3:2 z Realem Madryt.

Przed ostatnim sezonem Jurgena Kloppa na trenerskiej ławce Dortmundczyków z drużyny za darmo do Bayernu Monachium odszedł Robert Lewandowski, zaś BVB zasilili m.in. Ciro Immobile, Kevin Kampl, Mathias Ginter czy wracający do klubu Kagawa oraz Sahin. Sezon rozpoczął się bardzo słabo dla podopiecznych Kloppa, bowiem rundę jesienną kończyli na 17. miejscu, odnosząc zaledwie 4 zwycięstwa. Dużo lepiej spisywali się wiosną i udało im się skończyć ligę na 7. miejscu. W Lidze Mistrzów wygrali swoją grupę, jednak później odpadli z Juventusem Turyn. W finale Pucharu Niemiec przegrali zaś w Wolfsburgiem.

O sile zespołu Jurgena Kloppa stanowili tacy piłkarze jak: Robert Lewandowski, Mario Goetze, Marco Reus, Ilkay Gundogan, Mats Hummels, Neven Subotić, Łukasz Piszczek, Marcel Schmelzer czy Roman Weidenfeller.

15.png

Ostatnie lata

Jurgena Kloppa zastąpił młody trener Thomas Tuchel, który starał się naśladować poprzedniego szkoleniowca. Do ekipy dołączyli m.in. Gonzalo Castro czy Roman Burki, a odeszli Immobile i Kampl. Tuchelowi udało się zakończyć ligę na drugim miejscu, przegrać po karnych finał Pucharu Niemiec z Bayernem oraz odpaść w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Liverpoolem.

Przed sezonem 2016/17 zakontrakowano m.in. Ousmana Dembele, Andre Schurle czy powracającego syna marnotrawnego, Mario Goetze, a pożegnano się za duże pieniądze z Mkhitaryanem, Hummelsem czy Gundoganem, a do Wolfsburga odszedł Błaszczykowski po rocznym wypożyczeniu w Fiorentinie. W drugim sezonie Tuchel zajął trzecie miejsce w Bundeslidze i odpadł w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z AS Monaco, ale udało mu się sięgnąć po Puchar Niemiec po zwycięstwie 2:1 nad Frankfurtem. Thomas Tuchel postanowił kontynuować trenerską karierę w PSG.

Nowym trenerem BVB został Holender Peter Bosz, a Dortmund był bardzo aktywny na rynku transferowym i po sprzedaży Dembele czy Gintera sprowadzono Andrija Jarmolenkę, Omera Topraka, Mahmouda Dahoud czy młodziutkiego Jadona Sancho. Chociaż Bosz miał rekordowy start sezonu w pierwszych 7 meczach, to po kolejnych 20 meczach bez zwycięstwa został zwolniony, a jego miejsce tymczasowo objął Peter Stoger, który zakończył sezon na 4. miejscu, a zimą odszedł Aubameyang, zaś powitano Manuela Akanjiego. W Lidze Mistrzów BVB zajęło trzecie miejsce w grupie i awansowało do fazy pucharowej Ligi Europy, gdzie odpadło z Salzburgiem.

Posadę szkoleniowca objął Lucien Favre, który sprowadził m.in. Amadou Diallo, Axela Witsela, Thomasa Delaneya czy Paco Alcacera, a pożegnał Christiana Pulisicia, Sokratisa czy Jarmolenkę. Po świetnej jesieni, którą Borussen kończyli jako lider, wiosną kilkukrotnie tracili punkty i ostatecznie w pierwszym sezonie udało się Favrowi sięgnąć po wicemistrzostwo kraju, a prowadzony przez niego zespół odpadł w słabym stylu w 1/8 Ligi Mistrzów z Tottenhamem. Z dobrej strony prezentowali się Reus, Sancho i Alcacer.

Przed sezonem do drużyny dołączyli Thorgan Hazard, Nico Schulz, Julian Brandt czy Mats Hummels, a odeszli Diallo, Alcacer, Julian Weigl, Max Philipp czy Alexander Isak. Sezon Favre rozpoczął od zwycięstwa w Superpucharze Niemic, pokonując 2:0 Bayern Monachium. Bój o mistrzostwo toczył się długo między Bayernem, Lipskiem i Dortmundem, któremu udało się zdobyć wicemistrzostwo. Zimą przyszedł z Salzburga młody i obiecujący Erling Haaland. W Lidze Mistrzów BVB odpadło z PSG.

Sezon 2019/2020 rozpoczęto od sprowadzenia Emre Cana i młodego Juda Bellinghama oraz Thomasa Meunier, zaś pożegnano m.in. Mario Goetze, który odszedł do Holandii. BVB radziło sobie w tym sezonie przeciętnie i zaliczało sporo wpadek, wskutek czego Lucien Favre został zimą 2020 roku zwolniony, a jego miejsce zajął Edin Terzić, który dokończył sezon na trzecim miejscu dzięki bardzo dobremu finiszowi i odpadł z Manchesterem City w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Udało się zakończyć sezon z trofeum, wygrywając Puchar Niemiec. Świetnie w drużynie odnalazł się Erlin Haaland, uważany za jednego z najlepszych zawodników młodego pokolenia.

Sezon 2021/2022

skład.png

Edin Terzić ustąpił miejsca na ławce trenerskiej Marco Rose i przeszedł na stanowisko dyrektorskie. Nowy szkoleniowiec musiał pogodzić się z opuszczeniem klubu przez Jadona Sancho, którego transfer sfinansował sprowadzenie m.in. Donyella Malena czy Gregora Kobela. Ponadto z BVB odeszli tacy piłkarze jak Leonardo Balerdi, Thomas Delaney, Jeremy Toljan czy Łukasz Piszczek.

Po mistrzostwach Europy kluby nie miały zbyt dużo czasu na przeprowadzenie presezonu. Borussia zagrała 4 towarzyskie spotkania, wygrała 0:2 z Giessen, przegrała 1:3 z Bochum i 0:2 z Bilbao oraz zwyciężyła Bolonię 3:0.

Sezon rozpoczął się od meczu w Pucharze Niemiec, a BVB pewnie wygrało z Wehen 0:3 po hattricku Erlinga Haalanda. Ligę rozpoczęli od mocnego startu, wygrywając 5:2 u siebie z Frankfurtem, a dwa gole i dwie asysty zanotował Haaland. Następnie przyszły dwie porażki: najpierw w Superpucharze Niemiec 1:3 z Bayernem, gdzie honorowe trafienie zanotował Marco Reus, a później w wyjazdowym meczu ligowym z Freiburgiem będącym rewelacją tej rundy. Przed przerwą reprezentacyjną Borussia wygrała w Dortmundzie 3:2 mecz z Hoffenheim. a zwycięską bramkę zdobył Erling Haaland.

Po wznowieniu rozgrywek Borussen musieli się zmierzyć z groźnym Bayerem Leverkusen, który pokonali na wyjeździe 3:4, a dwa gole zdobył Haaland. W rozgrywkach Ligi Mistrzów BVB rozpoczęło od zwycięstwa nad Besitkasem, wygrywając w Stambule 1:2. W domowym meczu ligowym drużyna Marco Rose wygrała 4:2 z Unionem Berlin, a dubletem popisał się niezawodny Norweg.

Niestety, następnie Borussia mierzyła się na wyjeździe z Moenchengladbach, gdzie przegrali 1:0, grając ponad pół meczu w osłabieniu. W Lidze Mistrzów wygrali na własnym stadionie ze Sportingiem Lizbona po bramce Malena i wydawało się, że są na dobrej drodze do awansu do kolejnej fazy rozgrywek. Przed kolejną przerwą reprezentacyjną odprawili u siebie Augsburg 2:1.

Po przerwie w domowym spotkaniu z Mainz Haaland ponownie strzelił dwa gole, a BVB wygrało 3:1, ale prawdziwy sprawdzian czekał ich w Amsterdamie. Po fatalnym spotkaniu, zespół z Dortmundu uległ Ajaxowi 4:0. Po tym blamażu Borusia wygrała kolejno z Arminią 1:3, w Pucharze Niemiec z Ingolstadt po dwóch trafieniach Haalanda i u siebie z Kolonią.

Rewanżowe starcie z Ajaxem ułożyło się dość dobrze dla gospodarzy, którzy pomimo otrzymania czerwonej kartki w pierwszej części gry schodzili do szatni z prowadzeniem po golu Reusa, ale w końcówce meczu Ajax wyprowadził trzy celne ciosy, a Dortmund mocno skomplikował sobie sytuację w grupie C. Przed listopadową przerwą reprezentacyjną Borussia uległa jeszcze 2:1 w Lipsku, a honorowe trafienie zanotował Reus.

Trzeci mecz z rzędu z golem zanotował Reus w domowym starciu ze Stuttgartem, wygranym 2:1. Niestety, w Lidze Mistrzów BVB uległo Sportingowi 3:1, a mecz utrudniła im czerwona kartka w drugiej połowie. W kolejnym meczu, po kontuzji do gry wrócił Erling Haaland, który dołożył trafienie w zwycięskim starciu w Wolfsburgu, zakończonym wynikiem 1:3. Gola Norweg zdobył również kilka dni później, gdy Borussia podejmowała u siebie Bayern Monachium, jednak Bawarczycy wygrali 2:3.

Porażkę z niemieckim hegemonem Borussen odreagowali w Lidze Mistrzów, rozbijając 5:0 Besitkas, a dubletami popisali się Haaland i Reus. W Bochum pierwszy raz w tym sezonie Borussia podzieliła się punktami, remisując 1:1. Ze słabiutkim beniaminkiem Furth Borussia wygrała 3:0, a dublet ustrzelił Haaland. W ostatnim meczu rundy jesiennej Borussia uległa w Berlinie 3:2, oddając 3 punkty Hercie.

Rundę wiosenną piłkarze Marco Rose rozpoczęli od wyjazdowego zwycięstwa nad Eintrachtem Frankfurt 2:3, bo choć po pierwszej połowie przegrywali 2:0, w drugiej rozbili gospodarzy. W kapitalnym stylu odnieśli zwycięstwo nad zespołem Freiburga, ogrywając go na własnym stadionie 5:1, a na szczególne pochwały w tym spotkaniu zasłużyli Meunier, Haaland, Brandt i Dahoud. Niestety w kolejnym meczu Dortmundczycy nie popisali się, odpadając w 1/8 Pucharu Niemiec z drużyną St. Pauli po porażce 2:1 pomimo wystawienia mocnego składu i przeważania w tym spotkaniu. W spotkaniu w Sinsheim górą nad drużyną Hoffenheim okazali się piłkarze Borussii, którzy wygrali 2:3 i pomimo słabego meczu wykazali się dużą skutecznością. Spotkanie to okupili jednak kolejną kontuzją Haalanda oraz urazem Akanjiego.

Tabele:

Po rundzie jesiennej Borussia Dortmund zajmuje drugie miejsce w tabeli Bundesligi, notując sześć punktów straty do liderującego Bayernu Monachium. BVB pochwalić się może drugą najlepszą ofensywą ligi strzelając średnio 2,6 gola na mecz, ale również dość słabą defensywą w porównaniu z innymi drużynami górnej połowy tabeli (12 straconych bramek więcej od Bayernu), tracąc aż 1,55 gola na mecz. Ze średnią 4,15 bramki w meczu Borussia ustępuje o 0,05 liderującemu Bayernowi.

tabela 1.png

Bardzo dobrze spisuje się Borussia Dortmund na własnym stadionie, przewodząc ligowej stawce w tym zestawieniu. Obok Lipska zajmującego trzecie miejsce, BVB wraz z Lipskiem straciło najwięcej bramek u siebie spośród drużyn z ligowej czołówki (średnio 1,30 straconej bramki na własnym stadionie). Ogółem na Signal Iduna pada średnio 4,4 bramki na mecz.

tabela 2.png

Nieco gorzej prezentuje się tabela meczów wyjazdowych, w której Dortmund zajmuje 3. miejsce. Słabiej prezentuje się bilans bramek na wyjeździe, bowiem tylko 3 gole więcej Dortmundczycy strzelili niż stracili. Ten aspekt gry z pewnością wymaga poprawy. Średnio na wyjazdach BVB pada 3,9 bramki.

tabela 3.png

W grupie C Ligi Mistrzów Dortmund zajął trzecie miejsce i wiosną zagra w Lidze Europy, 17 lutego podejmując Glasgow Rangers na etapie 1/16 finału.

Kadra:

11.png

Numerem jeden na pozycji bramkarza jest bezapelacyjnie sprowadzony w tym sezonie Gregor Kobel, który w 28 rozegranych meczach (2475 min) stracił 43 gole i 6 razy zachował czyste konto. Jego zmiennik, Marvin Hitz, wystąpił w trzech spotkaniach.

Liderem linii defensywy jest Mats Hummels (24 m/ 1848 min), który zanotował 1 trafienie i 1 asystę, choć więcej minut zgromadził jego młodszy kolega na pozycji stopera, Manuel Akanji (25 m/ 2100 min). Wspierani są na flankach przez Thomasa Meuniera (24 m/ 2006 min) z 2 golami i 5 asystami, Nico Schulza (17 m/ 983 min) z 1 asystą oraz Raphaela Guerreiro (16 m/ 1175 min) z 3 golami i 2 asystami. Rolę rezerwowego stopera w obliczu kontuzji Zagadou spełnia Marin Pongracić (16 m/ 728 min).

12.png

W linii pomocy pierwsze skrzypce gra duet Marco Reus (29 m/ 2398 min), którego wyjątkowo omijają kontuzje i który zanotował 9 goli i 10 asyst oraz młody Jude Bellingham (28 m/ 2356 min), który pochwalić się może zdobyciem 4 goli i 10 asyst. Wspomagani są przez ofensywnie usposobionego Juliana Brandta (24 m/ 1760 min) z 5 golami i 8 asystami oraz bardziej defensywnych Axela Witsela (28 m/ 1819) oraz Mahmouda Dahouda (20 m/ 1492 min) z 2 golami i 5 asystami. Mniej szans dostaje rezerwowy Emre Can (13 m/ 754 min), który strzelił 2 gole.

10.png

W linii ataku Borussia dysponuje prawdziwym goleadorem. Erling Haaland ponownie notuje bardzo dobre liczby (20 m/ 1618 min), bowiem pomimo kontuzji, która wykluczyła go na 11 spotkań, udało mu się zanotować 20 bramek i 6 asyst, wydatnie przyczyniając się do wyników BVB w tym sezonie. Pod nieobecność Norwega miał szansę wykazać się nowy nabytek Borussi, Holender Donyell Malen (28 m/ 1701 min), który póki co zdobył 6 goli i 5 asyst, trudno było jednak oczekiwać, że z marszu wypełni lukę po Jadonie Sancho. Nieco słabszymi liczbami w tym sezonie pochwalić się może Thorgen Hazard (21 m/ 970 min), który zdobył 5 bramek i raz asystował przy golu. Rolę rezerwowego napastnika spełnia Marius Wolf (21 m/ 790 min), który jednak nie wpisał się jeszcze do notesu. Marginalna rola ze względu na kontuzje przypada w tym sezonie Youssoufie Moukoko czy Giovaniemu Reynie.

Podsumowanie:

Borussia Dortmund pod wodzą Marco Rose dysponuje składem, który w obliczu kłopotów innych silnych drużyn pokroju Lipska czy Wolfsurga, powinien zdobyć w tym sezonie wicemistrzostwo. Bayern Monachium wydaje się być poza zasięgiem i tylko znacząca obniżka formy lub plaga kontuzji czy zakażeń koronawirusem może utrudnić im marsz po kolejne mistrzostwo. Dortmundczycy musza jednak pilnie patrzeć za plecy i nie tracić tylu punktów w meczach wyjazdowych, bowiem Freiburg, Frankfurt czy Leverkusen będą starały się naciskać zespół z Zagłębia Ruhry.